Czy usuwać główkę kleszcza jeżeli dojdzie do jej oderwania?

Czy usuwać główkę kleszcza jeżeli dojdzie do jej oderwania?Oceń:
(3.89/5 z 9 ocen)
dr hab. med. Ernest Kuchar
Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

W wypowiedziach ekspertów dotyczących usuwania kleszczy znalazły się informacje, które sprawiają wrażenie ze sobą sprzecznych:

Dr Kruk w przeprowadzonym przez nas wywiadzie powiedział, że: "Może się zdarzyć tak, że główka albo aparat gębowy zostanie w ranie: wtedy powinniśmy niezwłocznie zwrócić się o pomoc do chirurga, który w takich przypadkach nacina lekko skórę (w znieczuleniu miejscowym) i wyciąga resztki. Pozostałość po kleszczu widzimy gołym okiem – mały czarny fragment tkwiący w miejscu, w którym znajdował sie kleszcz".
Z kolei prof. Flisiak napisał: "Jednak nawet podczas poprawnie przeprowadzonego zabiegu często w skórze pozostaje część głowowa. Należy wówczas poprzestać na dezynfekcji, gdyż pozostawienie fragmentu kleszcza nie zwiększa ryzyka zakażenia".

Poniżej publikujemy wyjaśnienie przygotowane przez doc. Ernesta Kuchara.

Materiałem zakaźnym, który zawiera drobnoustroje wywołujące choroby przenoszone przez kleszcze, przede wszystkim boreliozę z Lyme, jest ślina i treść jelitowa. Pozostawienie fragmentu aparatu gębowego prawdopodobnie nie zwiększa narażenia na materiał zakaźny, natomiast pozostawienie całej głowy lub większego fragmentu kleszcza z gruczołami ślinowymi może potencjalnie zwiększyć ryzyko zakażenia. By dokładniej wyjaśnić zagadnienie poniżej opisuję mechanizm jak kleszcz przyczepia się do skóry oraz jak go najlepiej usunąć zgodnie z przeanalizowanym piśmiennictwem.

Jak kleszcz przyczepia się do skóry?

Kleszcz nie przyczepia się od razu. Najpierw wyszukuje miejsce, gdzie skóra jest cienka, następnie przecina skórę szczękoczułkami i wsuwa rurkę aparatu gębowego, zwanego hypostomem do powstałego otworu. Hypostom pokrywają wyrostki, ustawione tyłem do kierunku wkłucia, które działają jak kotwica i stabilizują kleszcza. Ponadto gruczoły ślinowe niektórych gatunków wydzielają substancję przypominającą cement, która twardniejąc wokół aparatu gębowego tworzy kołnierz dodatkowo mocujący kleszcza w skórze, jak też może powodować odczyn alergiczny.

Jak najlepiej usunąć kleszcza?

Usuwanie kleszcza według CDC
Krok 1: Uchwyć kleszcza pincetą możliwie najbliżej skóry

Krok 2: Wyciągnij kleszcza

W piśmiennictwie znalazłem tylko kilka badań poświeconych temu problemowi. Wydaje się, że najlepiej i najbardziej bezpiecznie jest usunąć kleszcza za pomocą pęsety z cienkimi końcami. Najtrudniejsze do usunięcia są małe larwy lub nimfy oraz duże, opite krwią samice kleszczy. We wszystkich przypadkach, najważniejsze jest by uchwycić kleszcza za głowę możliwie jak najbliżej skóry oraz uniknąć uciśnięcia tułowia. Szczegóły przedstawiono na zdjęciach (źródło: CDC). Amerykańska CDC poleca by wyciągać kleszcza bez ruchów rotacyjnych, po prostu ciągnąć prostopadłe do skóry, w kierunku przeciwnym do ułożenia aparatu gębowego, stopniowo zwiększając siłę. Należy pamiętać, że kleszcze często gryzą, a raczej przebijają skórę, nieco bokiem do skóry, więc niezupełnie prostopadle. Miejsce wkłucia można umyć wodą z mydłem, a następnie zdezynfekować ranę za pomocą 70% alkoholu lub jodyny. Powinno się także umyć ręce oraz zdezynfekować pincetę użytą do zabiegu.

Jak usunąć główkę kleszcza jeżeli dojdzie do jej oderwania?

Pozostały fragment należy spróbować usunąć pincetą tak samo jak kleszcza, ewentualnie jałową igłą podobnie jak usuwa się drzazgę. Jak podałem wyżej, istotne znaczenie odgrywa jak duży fragment kleszcza pozostał w ranie. Jeśli pozostał tylko hypostom (aparat gębowy) to prawdopodobnie nie zwiększa to istotnie ryzyka zakażenia boreliozą, może jedynie podrażniać skórę. Wówczas można zgodnie z radą Pana Prof. Flisiaka poprzestać na zdezynfekowaniu rany. Jeżeli natomiast pozostał większy fragment, którego nie potrafimy samodzielnie usunąć, choć trudno mi sobie wyobrazić taką sytuację, to wówczas należy zwrócić się o pomoc do lekarza.

Im szybciej usuniemy kleszcza, tym mniejsze jest ryzyko zakażenia, jednak w ciągu pierwszych 24 godzin ryzyko przeniesienia czynników zakaźnych jest stosunkowo małe mamy zatem trochę czasu. Dopiero po około 24 godzinach ryzyko znacznie się zwiększa (patrz wykres).



Ryzyko przeniesienia boreliozy w zależności od czasu pozostawania kleszcza w skórze
Źródło: health.gov.on.ca

Dzieje się tak dlatego, że krętki Borrelia burgdorferi sensu lato, które powodują chorobę z Lyme bytują i mnożą się w nabłonku jelita środkowego kleszcza. Gdy kleszcz wgryza się w skórę, krętki wędrują do gruczołów ślinowych i dopiero wówczas mogą zostać przeniesione na żywiciela. Badania wykazały, że ryzyko zachorowania na chorobę z Lyme jest niskie, jeśli kleszcz został usunięty w ciągu 24-36 godzin, gdyż tyle czasu zajmuje krętkom migracja z jelita do gruczołów ślinowych. U nimf proces może być szybszy - około 16 godzin. Należy pamiętać, że nie wszystkie kleszcze są zakażone, ale także mieć świadomość, że kleszcz może przenosić również inne drobnoustroje niż Borrelia spp.

Podsumowując: najważniejsze, by możliwe szybko wykryć kleszcza. Zatem w czasie pobytu na terenie gdzie występują kleszcze należy co kilka godzin obejrzeć całą skórę w poszukiwaniu kleszczy. Podobnie należy obejrzeć skórę zaraz po powrocie z terenu ich występowania. Jeżeli znajdziemy kleszcza należy go jak najszybciej usunąć za pomocą pincety. Jeżeli pozostanie duży fragment np. główka - także należy ją usunąć pincetą. Drobne pozostałości nie zwiększają istotnie ryzyka zakażenia, zatem wówczas można poprzestać na umyciu i dezynfekcji rany.

Piśmiennictwo:

Pitches DW. Removal of ticks: a review of the literature. Euro Surveill. 2006 Aug 17;11(8):E060817.4.
Christina Due, Wendy Fox, Jolyon M Medlock, Maaike Pietzsch, James G Logan Tick bite prevention and tick removal. BMJ 2013;347:f7123 doi: 10.1136/bmj.f7123
CDC Tick Removal
Usuwanie kleszcza
Usuwanie kleszcza
Data utworzenia: 22.07.2015
Udostępnij:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • Rafał Reinfuss, borelioza.org
      2016-06-29 11:13
      Dr Willy Burgdorfer mówił jasno, że kilka procent kleszczy które badał w swojej karierze wykazywało uogólnioną infekcję i krętki Borrelia były obecne w ich śliniankach. Ta obserwacja znajduje odzwierciedlenie w historiach sporej grupy pacjentów, u których kleszcz został usunięty poprawnie i znacznie poniżej tej mitycznej granicy 24h i mimo tego rozwinęli oni chorobę. Powiedzmy więc jasno: nie istnieje bezpieczny okres żerowania kleszcza w skórze. Po każdym ukąszeniu kleszcza należy obserwować pacjenta pod kątem objawów pseudogrypowych i ewentualnej zmiany skórnej o charakterze rumienia (występuje w połowie przypadków boreliozy). Potrzebujemy więcej badań w temacie kleszczy i przenoszenia patogenów, bo dostępne dane są niepełne i dalece niewystarczające zważywszy wagę zjawiska. Nie potrzebujemy natomiast fałszywego poczucia bezpieczeństwa, zwłaszcza zważywszy fakt, że mamy trudności w rozpoznaniu na czas sporej części przypadków boreliozy.odpowiedz

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Aplikacja Moje Dziecko

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies