Czy nietolerancja laktozy u dziecka jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią?

Czy nietolerancja laktozy u dziecka jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią? Oceń:
(4.55/5 z 20 ocen)

Pytanie nadesłane do redakcji

Witam serdecznie. Mój dwumiesięczny synek w ciągu dnia bardzo dużo płacze. Pręży się, a w brzuszku słychać przelewanie. Karmię go tylko piersią, bardzo dobrze przybiera na wadze (od porodu przybrał już ponad 2 kilo). Wypróżnia się co kilka dni, ze sporą trudnością. Nasz lekarz pediatra, na podstawie tych objawów, nakazał całkowite zaprzestanie karmienia piersią, diagnozując nietolerancję laktozy. Od kilku dni podaję mu Nutramigen, jednak chciałabym karmić piersią, czy jest to możliwe? Bardzo proszę o pomoc.

Odpowiedziała

dr med. Magdalena Nehring-Gugulska
Międzynarodowy Konsultant Laktacyjny

Nietolerancja laktozy to obecnie szalenie modne rozpoznanie i z pewnością mocno nadużywane. Mechanizm powstawania nadużyć wydaje się prosty. Rodzice zgłaszają lekarzom szereg objawów, które można przypisać zarówno poważnym jednostkom, jak i zupełnie fizjologicznym zachowaniom charakterystycznym dla okresu niemowlęcego.


Fot. iStock Photo

Gdy lekarz rozpozna poważną jednostkę, wdroży postępowanie - rodzice już wiedzą, co stanowi przyczynę dolegliwości i zaczynają działać. Być może lekarz tak postępuje, ponieważ wielu rodziców nie chce przyjąć do wiadomości, że dziecko jest zdrowe, a zachowania wynikają z fizjologii lub nieco nieumiejętnej opieki nad dzieckiem. Konkretne rozpoznanie daje komfort obu stronom. Dawniej za przyczynę „wszelkich dolegliwości” uznawano alergię pokarmową, obecnie, gdy wiemy jak rzadko ona występuje u niemowląt, zwłaszcza karmionych piersią, wygodnym rozpoznaniem stała się nietolerancja laktozy. Niemowlęta zdrowe miewają przejściowe problemy trawienne, problemy z nadmiarem połykanych w czasie jedzenia gazów, problemy z tolerowaniem nadmiaru bodźców itp.

Około 20% niemowląt jest nadmiernie płaczliwych w pierwszych miesiącach życia, ale tylko u 5% zachowanie to ma jakiekolwiek podłoże chorobowe (Douglas P., Hiscock H.). Opisane przez Panią zachowania: nadmierna płaczliwość, prężenie, wzdęcia, trudność w oddawaniu prawidłowego stolca to zestaw, który może pasować w zasadzie do wszystkiego, ze wskazaniem na całkowitą normę zachowań. Za zdrowiem przemawia dobry stan dziecka, doskonały przyrost masy ciała, brak objawów charakterystycznych dla np. infekcji, choroby refluksowej i in., brak wywiadu i charakterystycznych objawów dla alergii pokarmowej (0,5% wśród niemowląt karmionych piersią, Fiocci 2014).

Jeśli przychylimy się do rozpoznania ustalonego przez lekarza, to zastanówmy się, jaki typ nietolerancji laktozy mógł on mieć na myśli:

  • pierwotny niedobór laktazyc (hipolaktazja typu dorosłych)? - NIE, ponieważ występuje u dorosłych, bardzo rzadko przed 3. rż., a dziecko ma 2. mies.
  • wrodzony niedobór laktazy (zespół uwarunkowany genetycznie)? - NIE, ponieważ burzliwe objawy występowałyby od pierwszych dni życia, powodując zahamowanie rozwoju
  • rozwojowy niedobór laktazy? - NIE, ponieważ ten typ występuje u wcześniaków urodzonych poniżej 34. tygodnia ciąży
  • wtórny niedobór laktazy? - NIE, ponieważ w wywiadzie nie ma ani niedawno przebytego ani towarzyszącego zakażenia, celiakii, chorób zapalnych jelit, enteropatii.

Znów żadna choroba nam nie pasuje. Więc co może dolegać dziecku? Przeprowadzając dalej analizę różnicową, można byłoby brać pod uwagę:

  • fizjologiczną dysproporcję między ilością spożywanej laktozy a wydolnością laktazy, enzymu trawiącego laktozę? - ZA przemawia duży przyrost masy ciała u dziecka (ok. 40 g/dobę przy normie 25-30g/dobę w pierwszych 3 mies. życia), co powoduje duże dobowe spożycie laktozy, jednak PRZECIW przemawia brak charakterystycznej, dużej ilości pienistych, kwaśnych stolców (pH - 5-5,5)
  • kolkę niemowlęcą? - wprawdzie nie wiemy czy dziecko płacze przynajmniej 3 godziny, przynajmniej 3 razy w tygodniu, jak czytamy w definicji kolki, ale spodziewamy się, że tak może być. Kolka może towarzyszyć wielu wyżej opisanym stanom, ale też dwóm poniższym:

  • - szybki wypływ pokarmu u matki - nie wiemy jak przebiega karmienie, w jakim tempie dziecko połyka pokarm, czy zdarza się, że podczas karmienia się dławi, płacze, przerywa ssanie, nie wiemy jak często jest karmione, czy się zdarza, że pierś jest bardzo mocno przepełniona przed karmieniem i pokarm tryska z piersi pod dużym ciśnieniem na początku karmienia. Do czasu postawienia diagnozy należałoby poobserwować karmienie dziecka.
    - nieprawidłowa technika karmienia - ponieważ nie możemy zaobserwować aktu karmienia, nie wiemy jak ono wygląda technicznie - być może dziecko często puszcza pierś, rozszczelnia chwyt, połyka przy tym duże ilości powietrza, nie wiemy czy matka, widząc takie zachowanie dziecka, podnosi je do odbicia, czy nadal trzyma przy piersi, siłuje się z dzieckiem, a może zmienia pierś na drugą. Tu też potrzebna byłaby obserwacja.

Pomimo braku możliwości przeprowadzenia wszystkich badań i obserwacji, w tym badania umiejętności ssania i obserwacji aktu karmienia piersią, biorąc pod uwagę analizę różnicową przeprowadzoną powyżej, z dużym prawdopodobieństwem można podważyć rozpoznanie ustalone przez lekarza. Należałoby wrócić do karmienia piersią, poobserwować sposób karmienia pod kątem problemów wyżej opisanych i wdrożyć postępowanie odpowiednio do potrzeb. Warto skonsultować się z doradcą laktacyjnym.

Doraźnie można rozważyć podanie simetykonu lub dimetykonu w dawce odpowiedniej dla wieku.

Warto, aby rodzice i lekarze brali pod uwagę, że laktoza jest cennym składnikiem odżywczym w żywieniu niemowląt i małych dzieci, z którego nie warto rezygnować, jeśli nie ma rzeczywistego powodu. Stanowi 98,5% składu węglowodanowego mleka ludzkiego, co świadczy o tym, że dla rozwoju człowieka jest istotna. Jej zawartość jest też wysoka w porównaniu z mlekiem innych ssaków. Natura nie stworzyłaby pokarmu, który jest niedostosowany do potrzeb lub szkodliwy dla potomstwa tego samego gatunku. Laktoza dostarcza energii. Jest dwucukrem złożonym z glukozy i galaktozy. Galaktoza tworzy galaktolipidy, w tym cerebrozydy - ważne dla budowy tkanki mózgowej. Prawdopodobnie jako ssaki o dużym mózgu potrzebujemy tego składnika w wysokiej zawartości w pierwszych latach życia. Ponadto laktoza wspomaga wchłanianie wapnia, chroniąc dziecko przed jego niedoborem. Stymuluje rozwój korzystnej mikroflory jelitowej oraz zwiększa syntezę krótko łańcuchowych kwasów tłuszczowych. Sprzyja procesom regeneracyjnym błony śluzowej jelita. Ciekawą właściwością jest mały indeks glikemiczny laktozy, dzięki czemu lepiej niż glukoza czy sacharoza reguluje wyrzut hormonów odpowiedzialnych za występowanie uczucia głodu i sytości. Jest to jeden z mechanizmów zapobiegających przekarmianiu dziecka i występowaniu otyłości.

W Internecie roi się od niskiej jakości zaleceń dla matek karmiących dotyczących sposobów zmniejszania zawartości laktozy w pokarmie kobiecym za pomocą modyfikacji diety matki karmiącej. Strona wdecia.net i wiele innych jej podobnych zalecają matkom unikanie produktów mlecznych, aby zapobiegać wzdęciom, kolkom, płaczom dzieci. Niestety wychodzi tu całkowita nieznajomość procesów fizjologicznych. Laktoza z pożywienia matki nie przechodzi do pokarmu matki! Laktoza spożyta przez matkę jest trawiona, rozkładana na dwa cukry proste i zużywana przez jej organizm. Laktoza w mleku kobiecym jest wytwarzana w gruczole piersiowym, przez komórki wydzielnicze tzw. laktocyty de novo z substratów pochodzących z krwi matki (glukoza, galaktoza). Jej zawartość w pokarmie jest stała, niezależna od spożycia i wynosi zawsze ok. 7%. Eliminacja nabiału z jadłospisu matki karmiącej jest obarczona ryzykiem niedoboru wapnia, którego w okresie laktacji matka potrzebuje ok. 1000 mg/dobę. Porady tego typu są więc nie tylko nieskuteczne, ale też szkodliwe.

Piśmiennictwo:

Douglas P., Hiscock H.: The unsettled baby: crying out for an integrated, multidisciplinary primary care approach. MJA 2010; 193
Nietolerancja laktozy u niemowląt, dzieci i młodzieży. Stanowisko AAP 2006 MPP2007/01
Hale T.W., Hartman P.E., (red.): Textbook of Human Lactation. Hale Publishing; Amarillo, Texas 2007
Data utworzenia: 28.10.2015
Udostępnij:

Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

    • Patrycja Michno
      2017-02-20 21:00
      Witam. Mam 5 cio miesieczna coreczke. Karmiona mlekiem modyfikowanym NAN. + zageszczacz z bebilonu poniewaz zawsze ulewala.OOd kilku dni wymiotuje i miala nawet luzne stolce oraz goraczke 38i6. Miala robione badania krwi i CRP podwyzszone 14.5. Dostala antybiotyk po 2 dniach lekarka kazala go odstawic. Goraczki brak kupki normalne. Teraz jesli wypije mleko od razu po wypiciu zwraca je w calosci...Jestem zrozpaczona...nie wiem co robic. Prosze o pomoc.odpowiedz
      • Mamama
        2017-02-23 21:24
        Jak moj synek wymiotowal tak po mleku to pomimo porad pediatry zmienilam mleko na inne poniewaz uznalam ze jakis skladnik mleka mu nie odpowiada. Po zmianie mleka dziecko przestalo wymiotowac. U nas bylo tak zle wymioty byly na tyle gwałtowne ze podejrzewali ze maly ma refluks. Na szczescie to byla tylko wina mleka a tak przy okazji syn wymiotowal tak na mleku nan pro. U nas sprawdzil sie enfamil ale to indywidualne wiec moze u was to bedzie inne mleczkoodpowiedz
    • kasia
      2017-02-09 14:08
      Moja corka ma 7.5tygodnia od 3tygodni ma swedzonce krostki na twarzy ktore raz bledna raz sie nasilaja. Na ciele krostki samniej widoczne Od okolo 2tygodni nie jem serow .,serkow, jogurtow, jajek ,mleka.Smarujemy kosmetykami przepisanymi od dermatologa od 5dni.Malenstwo je lapczywie, dlawi sie przy jedzeniu, ulewa po.Przez ten czas przybrala na wadze 2kilo, kupke robi 1dziennie z bialymi grudkami.Pręzy sie i placze.Dod ze podaje malej espumisan od dluzszego czasu.odpowiedz
    • Sylwia
      2016-12-28 11:39
      Witam Serdecznie Moja 6 tygodniowa córeczka od ponad dwóch tygodni ma biegunkę od 6 dni przyjmuje antybiotyk bactrim, kropelki dicoflor oraz smecte. Niestety poprawy nie widać. Badanie na rotawirusy wyszło ujemne. Bardzo uważam co jem. Jem wszystko gotowane i stosuje się do zaleceń żywieniowych. Dodam że karmie ja piersią. Lekarz przypuszcza nietolerancje laktozy, i chce żeby przejść na mleko sztuczne. Czy istnieje jakieś inne rozwiązanie? Zależy mi na karmieniu dziecka piersią Od dwóch dni stosuje również kropelki delicol. Niestety narazie nic się nie zmienia a ja jestem już na skraju wyczerpania psychicznego bo martwię się o dziecko. Czy są badania które potwierdza iż jest to nietolerancja laktozy? Kupki mają kwaśny zapach, w brzuszku słychać często przelewanie. Dziecko ładnie przybiera na wadze nie ma gorączki ani wymiotów. Proszę o pomocodpowiedz
Dodając komentarz akceptujesz regulamin

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Aplikacja Moje Dziecko

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies