Szczepienie przeciwko pneumokokom

Szczepienie przeciwko pneumokokomOceń:
(3.11/5 z 71 ocen)
Szczepienie przeciwko pneumokokom
Streptococcus pneumoniae, Fot. Public Health Image Library (PHIL)

Co to są pneumokoki?

Pneumokoki to bakterie należące do najczęstszych przyczyn poważnych zakażeń bakteryjnych u dzieci. Często osiedlają się w gardle lub nosie, nie wywołując objawów choroby u zdrowych dzieci (tzw. nosicielstwo, zwłaszcza u dzieci uczęszczających do żłobka lub przedszkola).

Nosiciele (także osoby dorosłe) mogą jednak stanowić źródło zakażenia dla innych osób wrażliwych na zachorowanie, a w pewnych sytuacjach także sami chorują.

Pneumokoki najczęściej wywołują zapalenia górnych dróg oddechowych (ostre zapalenie ucha środkowego, zapalenie zatok przynosowych), ale u niektórych dzieci i osób dorosłych mogą powodować ciężkie, zagrażające życiu zakażenia inwazyjne (bakterie przełamują bariery ochronne i przedostają się do krwi), do których należą:

  • sepsa - uogólnione zakażenie z ciężkimi objawami ze strony wielu narządów,
  • zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych,
  • zapalenie płuc, zapalenie stawów,
  • inne zakażenia (np. wewnątrzbrzuszne).

Zakażenia inwazyjne powodują poważne powikłania (w tym kalectwo), a wielu chorych umiera.

Jakie jest ryzyko, że nieszczepione dziecko zachoruje?

Zakażenie przenosi się poprzez wdychanie drobnych kropelek wydzieliny dróg oddechowych i śliny unoszących się w powietrzu oraz przez kontakt bezpośredni z chorym lub nosicielem. Ryzyko zakażenia znacznie się zwiększa, gdy dziecko przebywa w żłobku, przedszkolu lub innej większej grupie dzieci.

Na poważne choroby wywołane przez pneumokoki chorują najczęściej dzieci do 5. roku życia, ale najwięcej powikłań i ciężkich zakażeń inwazyjnych występuje w pierwszych 2 latach życia.

Na inwazyjne choroby pneumokokowe w Polsce prawdopodobnie choruje rocznie 1 na 2200-5200 dzieci do 2. roku życia (ok. 130-320 ciężkich zachorowań rocznie). W rzeczywistości ta liczba jest prawdopodobnie większa, bo wielu zachorowań nie identyfikuje się właściwie.

Znacznie większym ryzykiem ciężkiego zakażenia pneumokokowego obarczone są:

  • dzieci urodzone przedwcześnie (wcześniaki),
  • dzieci i dorośli chorzy na niektóre choroby przewlekłe (należący do tzw. grup ryzyka), takie jak niedobory odporności, brak śledziony, choroby układu krwiotwórczego, serca, płuc, nerek, cukrzyca, wady lub urazy czaszki albo mózgu, przewlekłe choroby ucha środkowego i głuchota.

Jak można zapobiec chorobom wywołanym przez pneumokoki?

Jedyną skuteczną metodą zapobiegania zakażeniom pneumokokowym jest szczepienie ochronne, ponieważ bakteria ta występuje powszechnie i kontakt z nią jest nieunikniony.

Jakie są szczepionki przeciwko pneumokokom?

Szczepionki przeciwko pneumokokom zawierają jedynie mały fragment komórki bakteryjnej. W Polsce są dostępne dwa rodzaje szczepionek przeciwko pneumokokom.

Szczepionki skoniugowane (10-walentna13-walentna) - nadają się do podawania dzieciom do ukończenia 2. roku życia. Są specjalnie przygotowane, aby stymulować niedojrzały jeszcze układ odpornościowy niemowlęcia i małego dziecka w celu uzyskania trwałej odporności nawet u najmłodszych dzieci. Chronią przed zakażeniem najważniejszymi typami pneumokoków (odpowiednio 10 lub 13), które najczęściej wywołują choroby inwazyjne.

Szczepionki polisacharydowe - można je stosować dopiero po 2. roku życia u osób z grupy ryzyka (niektórych przewlekle chorych lub wszystkich po 65. rż.). Chronią przed zakażeniem 23 najczęstszymi typami pneumokoków, które w Polsce odpowiadają za około 80% zakażeń inwazyjnych (w tym wszystkie wywołane przez pneumokoki oporne na antybiotyki).

Czy szczepionki przeciwko pneumokokom są skuteczne?

Tak. Wśród dzieci, które w wieku niemowlęcym przeszły kompletne szczepienie szczepionką skoniugowaną:

  • 89% nie zachoruje na inwazyjną chorobę pneumokokową - to główny cel szczepienia,
  • 44% nie zachoruje na przewlekłe zapalenie ucha środkowego wymagające operacyjnego leczenia laryngologicznego,
  • 34% nie zachoruje na ostre pneumokokowe zapalenie ucha środkowego,
  • 22% nie zachoruje na cięższe zapalenie płuc.

W krajach, w których szczepienie jest obowiązkowe (powszechne), efekty są jeszcze lepsze, gdyż szczepionki skoniugowane chronią także przed nosicielstwem, co dodatkowo ogranicza szerzenie się zakażenia.

Czy szczepionki przeciwko pneumokokom są bezpieczne i dobrze tolerowane?

Szczepionki pneumokokowe są bezpieczne i nie powodują poważnych problemów zdrowotnych. W wielu krajach niemowlętom i dzieciom do 2. roku życia podano już wiele milionów dawek skoniugowanych szczepionek, nie obserwując poważnych reakcji niepożądanych.

U niektórych dzieci szczepionka pneumokokowa może wywołać przemijające, łagodne niepożądane odczyny poszczepienne w ciągu 1-3 dni po szczepieniu. Najczęściej (<2%) są to reakcje w miejscu wstrzyknięcia, takie jak obrzęk, zaczerwienienie i bolesność. Rzadko pojawia się niewysoka gorączka (<39°C), złe samopoczucie, brak apetytu oraz płacz częstszy niż zazwyczaj, a bardzo rzadko (<0,5%) - gorączka powyżej 39°C.

Kogo szczepić przeciwko pneumokokom?

W roku 2017 dodano do listy szczepień obowiązkowych (nieodpłatnych) szczepienie przeciwko pneumokokom dla wszystkich dzieci urodzonych po 31 grudnia 2016 roku (patrz kalendarz szczepień).

Ponadto dla niektórych dzieci urodzonych przed 31 grudnia 2016 należących do grup ryzyka określonych w Programie Szczepień Ochronnych szczepionka skoniugowana jest także bezpłatna. Zapytaj o to lekarza.

Kiedy i jak szczepić przeciwko pneumokokom?

Szczepienie przeciwko pneumokokom należy rozpocząć w 2. miesiącu życia.

Szczepionkę podaje się w postaci zastrzyku domięśniowego.

Szczepionki skoniugowane można bezpiecznie podać podczas jednej wizyty wraz z innymi szczepieniami przewidzianymi w programie szczepień ochronnych (należy je wstrzyknąć w różne okolice ciała).

Które dzieci nie powinny być szczepione?

Nie należy szczepić, gdy występują uniwersalne przeciwwskazania do szczepień.


Data utworzenia: 14.12.2011
Udostępnij:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • Gość
      2017-01-31 23:07
      Zanim podejmie się decyzję o dodatkowych szczepieniach należy przede wszystkim temat skonsultować z pediatrą a jak trzeba i z neurologiem. Rozumiem ból rodzica, którego dziecko odczuwa takie czy inne skutki poszczepienne. Jednak wiecie ze odsetek dzieci bez powikłań po podaniu szczepionek jest tak wysoki ze naprawde popelniacie błąd generalizujac temat. To sa szczepienia nieobowiązkowe, niech kazdy rodzic ma prawo wyboru więc nie krzyczcie " nie szczepcie".odpowiedz
    • bogdan
      2017-01-10 18:36
      bogdan nowak - czy to prawda ze po usunieciu sledziony nalezy sie szczepic przeciw grypie co roku i przeciw pneumokokom co 5 latodpowiedz
    • roman
      2017-01-02 17:54
      miałem zdrowe dziecko po szczepieniach mam warzywo skład szczepionki rtęć, aluminium, itd. żadna szczepionka nie przechodzi badań klinicznych, bo takich by nie przeszłaodpowiedz
      • szczepię
        2017-03-03 11:36
        Tiomersal jest w DTPw. Inne szczepionki dla noworodków nie mają składnika etylortęci (tiomersalu). Pneumokoki nie maja tego składnika. Nie dawajcie jeść swoim dzieciom bo to jest dopiero naszprycowane chemią.odpowiedz
      • anon
        2017-01-02 18:02
        zgadzam się nie warto szczepić leczą nas prywatne firmy które myślą tylko o zysku, na pytanie co jest w szczepionkach mówią nie wiemy mamy niedoskonały sposób filtrowania wirusów itd., w stanach jest plaga dzieci autystycznych co 65 dziecko i jest udowodnione ze wywołują je szczepionki. Ludzie dostają odszkodowanie w pl czegoś takiego nie ma. Nie zaszczepiłem swoich dzieci jestem lekarzem.odpowiedz
        • szczepię
          2017-03-03 11:48
          A jakiej specjalności? Okulistą, czy może histopatologiem? Miałam 4 letnie dziecko pod opieką, któremu tata histopatolog (w dobrej wierze) podawał kroplówki w domu z powodu bólów brzucha. Dziecko w ciężkim stanie z zapaleniem otrzewnej trafiło do oddziału i niewiele brakowało, żeby zakończyło życie. Trzeba mieć odwagę, żeby nawoływać do nie szczepienia i brać odpowiedzialność za swoje słowa. Co Pan doktor powie rodzicowi, który nie zaszczepił dziecka pod wpływem jego wpisu a dziecko zachorowało na ICHP, która doprowadziła do ciężkich powikłań neurologicznych. Jeszcze raz gratuluję odwagi.odpowiedz
        • lola
          2017-03-02 13:36
          Autyzm jest chorobą genetyczną, jak to się ma do szczepień?odpowiedz
        • mama
          2017-03-02 12:06
          A przez kogo zostało udowodnione, że szczepienia powodują autyzm? Bo panu Wakefieldowi już nikt nie wierzy. I przypominam, że za jego sfabrykowane badania rzekomo dowodzące związku szczepionek z autyzmem odebrano temu panu prawo wykonywania zawodu. Ale fama poszła i teraz klepie się te bzdury, a ciemny naród podnieca się "spiskiem" koncernów farmaceutycznych i lekarzy. Człowieku, nie pisz takich bzdur... I to jeszcze podpisując się jako lekarz. Nie warto szczepić? Lepiej narazić malucha na przykład na krztusiec - większe prawdopodobieństwo, że dzieciak złapie krztusiec niż dotkną go ewentualne powikłania po szczepionce (które mogą się zdarzyć, jak po każdym innym leku). Zaszczepiłam swoje dziecko, mam lekarza w rodzinie (z którym temat szczepionek też obgadaliśmy i który również uważa, że szczepić trzeba).odpowiedz
        • Świadomy Janusz
          2017-01-22 09:50
          I mądrze, a danych swoich podać nie może, gdyż groziło by to utratą pracy, temat z przed kilku lat, odświeżony wraz z dniem kiedy owa szczepionka staje się przymusowa i tyłu obrońców, albo jesteście nieświadomi i ogłupieni, albo to wy ogłupiacie innych. Lekarz jest od leczenia, nie od zapobiegania chorób, po coś mamy układ odpornościowy i nie ma potrzeby go wspomagać  (oslabiać) lekami, ani szczepionkami, to tak jakbym dał wam teraz wózek inwalidzki i okulary na zdrowe oczy. Jak wyżej w tekście jest wspomniane dziecko, które maksymalnie ma dwa latka, a najlepiej niech ma dwa miesiące i nie jest jeszcze w pełni ukształtowanye, a mimo to dostaje sporą dawkę chemikaliów, bo być może w przyszłości zachorować na jedną z tysięcy chorób i wirusów. Nie jest to bezpieczne jeśli chodzi zdrowie i rozwój czucia dziecka. Dbajcie o swoje dzieci, miejcie swój rozum, nie ufajcie ludzią, którzy mają z tego pieniądze, chyba że to samo powie Wam prosto w oczy. Takie posty na forum nie bolą i wykorzystują matki, które panicznie boją się o swoje pociechy i zrobią wszystko co im napiszę ktoś z doktorem przed nazwiskiem, a Ci potem śpią spokojnie. "Lekarze przepisują leki, o których mało wiedzą, na choroby, o których wiedzą jeszcze mniej, ludziom, o których nie wiedzą nic."odpowiedz
        • Ana
          2017-01-17 20:58
          najwidoczniej jestes kiepsko douczonym lekarzem!odpowiedz
        • ZOCHA
          2017-01-08 11:43
          Podpisz się z imienia i nazwiska doktorzeodpowiedz
    • OSTRZEGAM!!!
      2016-12-28 17:24
      Nie szczepcie tym swoich dzieci!!!!, jeżeli ich kochacie. ja zrobiłam ten błąd za duże pieniądze zaszczepiłam swojego synka - zachorował przed skończeniem 5 roku życia na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych(spędziłam dużo czasu w szpitalu razem z synkiem przeżyłam horror i do tego 3 miesiące rekonwalescencji). mam starszą córkę, której nie zaszczepiłam tym świństwem i ma już 12 lat i nie zachorowała a syn był zaszczepiony i zachorował. To nie jest szczepionka przeciw chorobie tylko wirus który jest wprowadzony do organizmu dziecka i w momencie osłabienia organizmu atakuje organizm zaszczepionej osoby. UWAŻAJCIE I NIE SZCZEPCIE TYM SWOICH POCIECH!!!!!odpowiedz
      • Asia
        2017-02-03 23:36
        Pediatra strasznie namawia mnie na tą szczepionkę a ja jestem i byłam bardzo sceptycznie nastawiona. Nie zaszczepię swojego dziecka tym, na szczęście obowiązkowe tylko dla dzieci urodzonych w 2017 a nie 2016. Co z tego że może uodparnie na kilka szczepów a uaktywnia 2 x więcej na które już nie działa, tak samo jak z rota.odpowiedz
        • Emilia
          2017-02-13 15:43
          Co do rota, zaszczepiłam córkę na rota i dzięki Bogu. Kiedy całe przedszkole wykosiło do domu i szpitali, moja skarżyła sie na lekki ból brzucha i nic więcej. Każdy organizm inaczej toleruje albo nie toleruje szczepionki, u nas się sprawdziła.odpowiedz
          • mama
            2017-03-02 12:08
            Też znam z autopsji przypadki, że nieszczepione dzieci bardzo ciężko chorowały, a szczepione wcale. Dlatego moje dziecko jest zaszczepione.odpowiedz
      • Gość
        2017-01-01 11:45
        Nie ma pani żadnej wiedzy medycznej na ten temat. Proszę się nie wypowiadać. Szczepionki nie mają żadnego wpływu na częstość występowania innych chorób. Pozdrawiam i życzę edukacji.odpowiedz
        • Teresa
          2017-01-03 19:21
          Jestem mamą dorosłych dzieci ,mając obecnie tą wiedzę nie zaszczepiłabym nigdy swoich dzieci ,szczepionki nie są badane, W Polsce nikt nie odpowiada za szczepienia ,to jest biznes na wielką skalę -biedne dzieciaki .Pozdrawiam Teresa.odpowiedz
    • mat
      2016-12-01 15:46
      Szczepcie, szczepcie a szybką ścieżkę onkologiczną dostaniecie w pakiecie i to nie za darmo tylko za wasze podatki.odpowiedz
    • PiT
      2016-11-16 12:55
      Szkoda , że nie piszecie jak wzrosły po tym szczepieniu zachorowania na inne znacznie gorsze choroby . W USA badania wykazały prawie 250 % wzrost infekcji gronkowcem złocistym ! A u niektórych z pozostałych do tej pory niegroźnych szczepów pneumokoków wyrosły przysłowiowe zęby i stały się bardzo zjadliwe .odpowiedz
    • Ojojoj
      2016-11-04 07:24
      A prowadzicie mądrale rejestr powikłań poszczepiennych i wypłacacie odszkodowania rodzinop ooszkodowanym przez powikłania? Bo namawiać na wstrzykiwanie chemii jest łatwo a ponosić konsekwencje już gorzej...odpowiedz
    • Pantherapardus
      2016-11-02 13:43
      Pytanie brzmi ile dzieci w Polsce np w roku 2015 zachorowało faktycznie. Cytuję za autorem artykułu: "Na inwazyjne choroby pneumokokowe w Polsce PRAWDOPODOBNIE choruje rocznie 1 na 2200–5200 dzieci do 2. roku życia (ok. 130–320 ciężkich zachorowań rocznie). W rzeczywistości ta liczba jest PRAWDOPODOBNIE większa, bo wielu zachorowań nie identyfikuje się właściwie." Uśmiałem się przy tym zdaniu Liczba zachorowań "prawdopodobna" i na dodatek "prawdopodobnie" jest większa :-) A tak na prawdę? Ile tych zachorowań bo zgodnie z podawaną statystyką jest to w przedziale wiekowym 0-5 lat aż 17 osób na tylko sto tysięcy dzieci :-) Ilość urodzeń w Polsce to jakieś 360-370 tyś łatwo więc wyliczyć ile dzieci rocznie choruje będzie 40 sztuk hmm....porównując to z przyczynami zgonów GUS bądź statystykami innych chorób, to wręcz śmieszna liczba. Dane UNICEF : Najczęstsze przyczyny śmierci wśród małych dzieci i noworodków to: zapalenie płuc (17 proc. przypadków śmiertelnych), komplikacje po przedwczesnym porodzie (15 proc.), komplikacje podczas porodu (10 proc.), biegunka (9 proc.)......... Do blisko połowy zgonów przyczynia się według UNICEF niedożywienie. Tak pneumokoki to straszna plaga.....:-)odpowiedz
    • chomiczyca
      2016-11-02 11:22
      Drodzy rodzice. Zrozumiały jest fakt troski o Wasze dzieci. Ale zrozumcie ze lądując kolejne szczepionki ( w tym kilka naraz ) uszkadzacie dziecko. Naraz maleńki organizm musi walczyć z masą wszczepionych patogenów do tego rtęć i aluminium i inne dodatki. I masa przypadków padaczki, autyzmu, adhd itd... Kiedyś te choroby były rzadsze. Teraz wysyp. Tak samo jak wysyp aptek ( nawet na wsi bywają po 2 apteki) wysyp lekarstw dostępnych bez recepty a bloki reklamowe w tv to reklamy lekarstw. Przejrzyjcie na oczy! Mafia farmaceutyczna zdominowała Polskę. Skorumpowała lekarzy.. Przyjrzyj się w gabinecie lekarskim na gadżety od producentów lekarstw a potem spójrz co masz na recepcie. A w aptece poproś o tańszy odpowiednik. I co da się kupić lek za 1/3 ceny? Wow! Im więcej leków zrecie im więcej szczepicie tym bardziej chorujecie. I kolejne lekarstwa. Biznes farmaceutyczny się kręci.odpowiedz
      • mama
        2017-03-02 12:24
        Co za bzdury! "masa przypadków padaczki, autyzmu, adhd itd... Kiedyś te choroby były rzadsze. Teraz wysyp." To NIE MA nic wspólnego ze szczepieniami. Jest więcej diagnoz np. autyzmu, ponieważ są dostępne lepsze narzędzia diagnostyczne i więcej dzieci jest poddawanych badaniom przez psychologów. Kiedyś autyście przyklejało się łatkę "debil" i sadzało w kącie, teraz wiadomo, co takiej osobie dolega i można z nią pracować. Tym samym twierdzenie, że jest "wysyp" autyzmu czy ADHD jest nieprawdziwe, bo absolutnie nie łączy skutku z przyczyną. To raz. Dwa - argument o aptekach i to zdanie "Mafia farmaceutyczna zdominowała Polskę." Myslałam, że tylko Antek ma obsesję spisków. Szanowna pani, apteki są w tak dużej ilości, ponieważ taki właśnie ciemny naród, jaki Pani reprezentuje swoimi wypowiedziami, uważa, że zna się na medycynie i łyka te wszystkie suplementy. Zawsze w aptece trafi się przede mną jakaś osoba, która prosi sprzedawcę albo o coś na sławetne zakwaszenie organizmu, albo na osłabienie, albo na zespół niespokojnych nóg... Do lekarza nie pójdzie, leczy się sama, bo na pewno ma zakwaszenie i na pewno ma te niespokojne nogi, a nie brak magnezu spowodowany niewłaściwą dietą... I też pewnie powtarza, że szczepionki są podejrzane, bo tak samo jednym uchem usłyszała, jak te bzdury w reklamach, że jej same boczki znikną, tylko musi iść do apteki po tabletki. Po to należy szczepić, żeby uniknąć chorób - rozumiem, że niektórym ciężko to ogarnąć, ale życzę powodzenia.odpowiedz
    • Elka
      2016-10-16 18:58
      Witam. Czy można podać szczepionkę Pneumovax23 osobie po 70 r gdy przez dobę szczepionka leżała poza lodówką? Pani w aptece nie powiedziała, że trzeba ją przechowywać w lodówce....odpowiedz
      • Ana
        2016-12-16 09:03
        od lekarza uzyskałam informację, że trzeba przechowywać w temperaturze 4 stopnie C. dlatego lepiej zamówić u lekarza, bo tam dowożą w specjalnych lodówkach.odpowiedz
    • A.CH
      2016-10-16 12:40
      Dzień dobry, Mam pytanie do eksperta medycznego. Czy dziecko, które już miało szczepienia przeciwko pneumokom ( 3 dawki, brakuje jednego szczepienia przypominającego ) jest chronione przeciwko pneumokom, ewentualnie w ilu procentach,czy podanie dawki przypominającej tez stwarza ryzyko reakcji niepożądanych i jakich. czy na przykład moze wywolac wstrząs anafilkatyczny, czy może brak reakcji po wcześniejszych szczepieniach oznacza, ze dziecko nie jest uczulone na składniki szczepionkiodpowiedz
    • rob
      2016-10-09 19:31
      Witam Polecam materiał o szczepionkach na YouTube pt. Świat jest inny - szczepionki.odpowiedz
    • CZYTELNIK
      2016-07-06 21:12
      U MNIE W RODZINIE ZASZCZEPILI DZIECKO I TYLKO WYWOŁALI CHOROBY I DZISIAJ DZIECKO JEST JAK ROŚLINKA , NIESTETY ... :(odpowiedz
      • meg
        2016-09-14 00:48
        Jaka szczepionka? I w jakim wieku?odpowiedz
      • Ja
        2016-09-05 13:53
        Co za bzdury. Właśnie takie osoby, które są przeciwnikami szczepień spowodują w przyszłości epidemie. Chyba po coś wymyślono szczepienia. A wiadomo u niektórych dzieci zdarzają się powikłania. Jak przy lekach. Ktoś jest na coś uczulony ale to nie wina szczepionki. Prosta droga do epidemii i wyższej umieralności dzieci oraz do pomysłów ospa party.odpowiedz
        • Aha
          2017-01-05 08:56
          Walni się młotkiem w głowę- rozporządzenie ministra czytałaś na temat NOPów ,chyba nie- bo byś nie szczepiła .odpowiedz
        • Kamila
          2016-11-09 15:24
          I po coś uginają się półki w aptece od suplementów diety?odpowiedz
          • fedfwefef
            2016-11-23 11:05
            suplementy diety to nie "leki"...odpowiedz
        • kc
          2016-10-25 16:01
          Co za bzdury, jesteś zaszczepiona to czego sie obawiasz.odpowiedz
        • kiniA
          2016-10-16 05:03
          Ja miałam porównanie, nigdy nie szczepilam sie na grypę i bylo wszystko w porządku, zaszczepilam sie i przechodzilam bardzo ciezko grypę temp. Pod 40stopni i ledwo żywa, wiec na grypę na pewno się już nigdy nie zaszczepie. Nie jestem przeciwnikiem szczepieńodpowiedz
          • anonim
            2016-11-23 11:07
            im jesteś starsza tym gorzej przechodzisz szczepionki, proste.odpowiedz
          • Kamila
            2016-11-09 15:22
            Witam, mialam tak samo. Jedno szczepienie w życiu przeciw grypie i akurat wtedy zachorowałam, a tak może lekki katar przez 30 lat.odpowiedz
          • chomiczyca
            2016-11-02 11:51
            Zapłaciłaś za szczepionkę. Zapłaciłaś potem za leki jak miałaś grypę. O to im chodzi. Na szczęście jesteś mądra. Wyciągnąłeś wnioski. Oby więcej tak myślącychodpowiedz
    • Beata Dorożyńska
      2016-06-09 10:30
      Czy dorosłych, u których podano Pneumo 23 doszczepiać szczepionką polisacharydową.odpowiedz
      • Pneumo
        2017-03-03 11:57
        Pneumo 23 jest szczepionką polisacharydową. Pewnie Pani chodziło o skoniugowaną Prevenar13odpowiedz

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Aplikacja Moje Dziecko

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies