Pediatrzy muszą pozostać w POZ

Pediatrzy muszą pozostać w POZOceń:
Małgorzata Solecka
Kurier MP

Prof. Jarosław Peregud-Pogorzelski, prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego nie ma wątpliwości: pediatrzy muszą pozostać w podstawowej opiece zdrowotnej. – W tej sprawie mamy poparcie premier Beaty Szydło, Rzecznika Praw Dziecka, kluczowych parlamentarzystów. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że uwzględni nasze stanowisko i zmieni proponowane przepisy – mówi w rozmowie z MP.PL.

Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Małgorzata Solecka: Panie profesorze, dlaczego pediatrzy powinni pozostać w podstawowej opiece zdrowotnej?

Odpowiedź jest oczywista. Tylko obecność pediatrów zapewnia wszystkim pacjentom równy dostęp do opieki medycznej na odpowiednim poziomie. Pediatrzy są najlepiej przygotowani do opieki nad dziećmi, zwłaszcza tymi najmłodszymi. Pacjenci, a w tym przypadku rodzice pacjentów, powinni mieć prawo wyboru, bo konwencje międzynarodowe, w tym Konwencja Praw Dziecka, nakładają obowiązek zapewnienia dzieciom najlepszej opieki medycznej. I to rodzice powinni decydować, czy chcą, by ich dzieckiem zajmował się lekarz ze specjalizacją z pediatrii, czy powierzą to zadanie lekarzowi rodzinnemu. Jeśli systemowo wykluczymy pediatrów z POZ, takiego wyboru rodzice mieć nie będą. Dzieci są obywatelami takimi jak dorośli. Będąc w wieku rozwojowym, mają swoje specyficzne potrzeby zdrowotne, które lepiej są w stanie rozpoznać i zaspokoić pediatrzy.

Lekarze rodzinni twierdzą, że są dobrze przygotowani do zajmowania się dziećmi.

A my, jako pediatrzy, tego nie kwestionujemy. Nie chcę niczego odejmować lekarzom rodzinnym, którzy wspaniale wykonują swoją pracę. I są niezwykle zapracowani, bo jak sami mówią, mają zbyt wielu pacjentów. Zestawmy dwie liczby: w POZ powinno pracować około 30 tysięcy lekarzy. Specjalizację z medycyny rodzinnej w ciągu 20 lat uzyskało 12 tysięcy lekarzy. W jaki sposób, w ciągu kilku lat, ministerstwo chce wykształcić co najmniej drugie tyle? Przecież to fizycznie niemożliwe.

Poza tym, jakkolwiek dobrze lekarz rodzinny nie czułby się przygotowany w dziedzinie pediatrii, nie zapominajmy, że w trakcie specjalizacji spędza na oddziale pediatrycznym kilka miesięcy. Lekarz w trakcie specjalizacji z pediatrii – pięć lat.

To zresztą jest dość dziwne, że w tym samym czasie, gdy rząd mówi o polityce prorodzinnej, również pro dziecięcej, pojawia się pomysł wyeliminowania pediatrów z POZ. Pediatrzy w poradniach POZ to przecież większe bezpieczeństwo zdrowotne dzieci, które w coraz większym stopniu są narażone na choroby przewlekłe, mające swoją specyfikę, wymagające szczególnego nadzoru. W przypadku najmłodszych dzieci w ogóle chyba nie trzeba tłumaczyć potrzeby wizyt u pediatry – ich sens najlepiej znają sami rodzice.

W dyskusji na ten temat co jakiś czas powraca opinia, że miejsce pediatry jest na oddziałach pediatrycznych. Pediatrzy z kolei mówią, że ich miejsce jest tam, gdzie są dzieci.

Zmieniliśmy program specjalizacji z pediatrii i w tej chwili rezydenci więcej czasu spędzają również w przychodniach, przygotowując się do specyfiki pracy w POZ. Przywołam badania opinii publicznej, które zleciliśmy trzy lata temu. Pytano wówczas o oczekiwania i opinię rodziców, co do obecności pediatrów w POZ. 95 proc. wskazało, że lepszą opiekę nad dzieckiem sprawuje pediatra, taki sam odsetek wyraził opinię, że chce, by jego dzieckiem zajmował się właśnie pediatra. Również z tego punktu widzenia obecność specjalistów pediatrii w POZ wydaje się być bezdyskusyjna.

I chyba jest. Ministerstwo Zdrowia na piśmie obiecało nam zmiany w projekcie ustawy o POZ i pozostawienie w poradniach pediatrów. Mamy w tej sprawie poparcie Marka Michalaka, Rzecznika Praw Dziecka i samej premier Beaty Szydło. Wsparł nas wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński i wicemarszałek Senatu.

Czekamy na nowy, poprawiony projekt, który będzie uwzględniał nasze postulaty. Który nie tylko zagwarantuje obecność w POZ tych pediatrów, którzy w tej chwili pracują w poradniach, ale też otworzy dostęp dla nowych specjalistów, którzy chcieliby podjąć pracę w tym obszarze opieki zdrowotnej. I który, co ważne, zapewni równy dostęp do pediatrów dla wszystkich dzieci. Bo w tej chwili propozycje ministerstwa zmierzają w tym kierunku, by pediatra docelowo rzeczywiście był dostępny w publicznym systemie tylko na poziomie szpitala. Minister nie przewidział obecności pediatrów w AOS. Gdyby ustawa weszła w życie w tym kształcie, w jakim trafiła do konsultacji, rodzice, którym zależałoby na opiece pediatry, byliby skazani na prywatne usługi.

Nie będzie oporu ze strony lekarzy rodzinnych? Minister zdrowia nie ukrywa, że chce podstawową opiekę zdrowotną docelowo budować na medycynie rodzinnej.

Najlepszą odpowiedzią jest chyba praktyka. A ona jest taka, że nasi rezydenci już po trzecim roku specjalizacji są dosłownie rozchwytywani przez poradnie POZ. Mogą przebierać w ofertach, bo faktyczne zapotrzebowanie na pracę pediatry jest ogromne.

Dlatego uważamy, że powinno być zachowane status quo i lekarzami POZ powinni być lekarze rodzinni, interniści, pediatrzy. Jeśli pacjent może wybierać, rośnie jakość opieki, bo różne podmioty o niego zabiegają.

Naszym problemem w całym systemie jest brak ciągłości. Przychodzi nowy minister i rozpoczynają się nowe porządki. Coś zaczyna już funkcjonować, i następuje zmiana. I kolejna zmiana. Tymczasem lepiej byłoby dla systemu, gdyby tych zmian było mniej.

Rozmawiała Małgorzata Solecka

Data utworzenia: 28.02.2017
Udostępnij:

Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Aplikacja Moje Dziecko

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies