Pediatra będzie walczyć o swoje dobre imię

Małgorzata Solecka

„Afera szczepionkowa”, która rozpoczęła się od orkanu „Ksawery” może przynieść nieoczekiwany efekt (p. Szczepionkowe zawirowanie). Jeden z pediatrów, na którego w internecie antyszczepionkowcy przypuścili frontalny atak, właśnie kończy przygotowywać przeciw nim prywatne akty oskarżenia. I zapowiada, że to dopiero początek walki nie tyle o jego dobre imię, co o przywrócenie normalności.


Na zdjęciu: Lek. Dawid Ciemięga

W połowie lutego w internecie pojawił się film „Nazywam się Dawid Ciemięga. Moja walka o dobre imię”. Lekarz, pediatra, opowiada w nim o swoim „czołowym zderzeniu” z ruchem antyszczepionkowym (p. www.youtube.com/watch).

Wszystko zaczęło się od zamieszczonego przez niego w mediach społecznościowych komentarza do medialnej paniki, jaka wybuchła po publikacji w „Dzienniku Gazecie Prawnej” informacji o „wadliwych” szczepionkach, które miało otrzymać kilkaset (a jak sugerowali dziennikarze, nawet kilka razy więcej) osób. Lekarz w przystępny sposób wyjaśniał, opierając się m.in. materiałach WHO, że szczepionki, nawet jeśli rzeczywiście doszło do przerwania łańcucha chłodniczego, były dla pacjentów bezpieczne i nie ma mowy, aby mogły komuś zaszkodzić. Argumenty Dawida Ciemięgi, skierowane przede wszystkim do rodziców, obawiających się o bezpieczeństwo szczepionych dzieci, były zbieżne z komentarzami na ten temat wszystkich ekspertów zajmujących się szczepieniami (p. Głos rozsądku w sprawie „afery” szczepionkowej).

Na reakcję antyszczepionkowców pediatra nie czekał długo. W filmie przytacza pomówienia i oskarżenia kierowane pod jego adresem: że za pieniądze poleca wadliwe szczepionki, że działa na szkodę dzieci, że jest skorumpowany przez firmy farmaceutyczne. Na komentarzach się nie skończyło – antyszczepionkowcy masowo zaczęli wystawiać negatywne oceny i atakować rodziców, którzy próbowali bronić lekarza swoich dzieci. Pojawiły się wręcz apele, aby „zniszczyć” lekarza.

Taka sytuacja nie jest niczym nowym. Wcześniej z hejtem internetowym spotykali się zarówno lekarze zdecydowanie opowiadający się za szczepieniami jak i ci, którym pacjenci zarzucali popełnienie błędów medycznych czy podejmowanie kontrowersyjnych (z punktu widzenia pacjenta) decyzji. Z badań dotyczących niewłaściwych zachowań pacjentów przeprowadzonych na zlecenie Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku wynika, że coraz częściej właśnie internet staje się miejscem atakowania lekarzy.

Jednak o ile zdecydowana większość atakowanych lekarzy odpuszcza, o tyle Dawid Ciemięga zareagował zdecydowanie i szybko, ogłaszając publicznie, że zamierza zidentyfikować wszystkich, którzy przypuścili na niego atak, a z osobami które przekroczyły granice prawa – np. posuwając się do gróźb i pomówień – spotka się w sądzie. I wszystko wskazuje, że dotrzyma słowa. – Właśnie finalizuję przygotowywanie prywatnych aktów oskarżenia przeciw kilku najaktywniejszym autorom negatywnych komentarzy – powiedział MP.PL w piątek. Choć duża część wypowiedzi pochodziła z fikcyjnych kont, lekarz podkreśla, że identyfikacja zajęła mu mniej niż dwa dni. Nie pomogło usuwanie wpisów i całych kont. Część zidentyfikowanych osób skontaktowała się osobiście z lekarzem, przepraszając za swoje zachowanie i prosząc, aby odstąpił od drogi sądowej. Ostatecznie, przynajmniej na razie, Dawid Ciemięga zamierza spotkać się w sądzie z kilkoma osobami. Mówi, że zależy mu zarówno na wymierzeniu sprawiedliwości, bo swoimi wpisami chcieli zniszczyć jego wizerunek i opinię, na które ciężko pracuje i bez której trudno wykonywać zawód lekarza, jak i na możliwości skonfrontowania się z ich antyszczepionkowymi poglądami. – To są osoby, które nie mają żadnej medycznej wiedzy – podkreśla.

Co ciekawe, Dawid Ciemięga do tej pory nie należał do lekarzy, którzy np. nie akceptują faktu, że rodzice odmawiają szczepienia swoich dzieci. Podkreśla, że choć sam jest zdecydowanym zwolennikiem szczepień, szanuje każdą decyzję rodziców w tej sprawie. Jednak w rozmowie z nami stwierdził, że jego zdaniem potrzebna jest większa aktywność – na przykład ze strony samorządu lekarskiego – w merytorycznej walce z szerzeniem antyszczepionkowej propagandy. I że antyszczepionkowcom-hejterom lekarze nie powinni odpuszczać, bo w ten sposób tworzy się klimat przyzwolenia. I dla hejtu, kierowanego pod adresem lekarzy, i dla postaw antyszczepionkowych.

Data utworzenia: 06.03.2018
Pediatra będzie walczyć o swoje dobre imięOceń:
(5.00/5 z 24 ocen)
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • Konina
      2018-03-08 21:23
      To po co te wszystkie szczepionki leżą na co dzień w lodówkach z bieżąco monitorującym termometrem? Fakt jest taki, że nie było prądu i nie wiadomo ile takich szczepionek było źle przechowywanych , a później wstrzykniętych małym, nic nie winnym dzieciom. I nikt nie wie jakie będą następstwa. A drugą sprawą jest, że w cywilizowanych krajach nie ma przymusu - i nie ma epidemii. Dzieci są nasze.... a nie państwowe.odpowiedz
    • 1970-01-01 01:00
      • Elżbieta
        2018-03-11 22:22
        Rodzic najwyraźniej jest niedouczony, ale na naukę nigdy nie jest za późno!odpowiedz
      • Jola
        2018-03-10 01:27
        Wiekszosc rodzicow umie korzystac z internetu w ktorym jest kazda możliwa ulotka. Ponadto rodzic zawsze moze piprosic o ulotke w punkcie szczepien. Ja zawsze dostaje ulotke. Poza tym szczepionki nie platne np 5w1 mozna kupic samemu na recepte od lekarza w tańszej aptece jesli sie znajdzie taniej nie ma z tym problemu. Gdyby rodzice tak chetnie jak wyszukuja bzdurnych inormacji o szczepieniach korzystali z internetu w celu pozyskania wiedzy to bez problemu zapoznaliby sie z kazda ulotke. Tylko ze czytanie powiklan jest troche trudniejsze niz ogladanie bzdyrnych filmkow na youtubie.odpowiedz
        • Jola
          2018-03-10 01:29
          Mialo byc "platne np 5w1"odpowiedz

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Aplikacja Moje Dziecko