Baby blues

Baby bluesOceń:
(5.00/5 z 1 ocen)
mgr Agnieszka Pietkiewicz
Baby blues
Fot. 123rf.com

Rodzi się dziecko, wymarzone, wyczekane. Matka tuli je, całuje, ogląda ze wszystkich stron. Wspólnie z ojcem odkrywa, że oto urodziło się najpiękniejsze stworzenie na świecie. Dolegliwości ciążowe odeszły w niepamięć, ból porodowy zniknął jak ręką odjął.

Zewsząd płyną gratulacje, najbliższa rodzina z zachwytem odkrywa w maluszku podobieństwo do poszczególnych członków rodziny. Matka myśli, że zalewająca ją radość będzie towarzyszyć jej przez najbliższe dni i tygodnie, że doda sił, napełni spokojem.

Mija kilka dni, parę nieprzespanych nocy i pojawiają się obawy i niepewność. Drobne trudności w opiece nad maluszkiem wyprowadzają z równowagi, kłopoty z karmieniem piersią stają się źródłem rozpaczy. Konieczność zostania dzień dłużej w szpitalu z powodu nieprzybierania dziecka na wadze wywołuje atak płaczu. Matka nie rozumie, co się z nią dzieje, bo przecież zwykle jest opanowana. Ma wrażenie, że jej reakcje są nieracjonalne, czuje się zawstydzona. Niezdolność kontrolowania własnych reakcji powoduje zakłopotanie i wzmacnia niepokój.

Jeśli coś takiego przytrafiło się również Tobie, to masz do czynienia z baby blues – matczynym smutkiem. Pamiętaj, że to stan przejściowy, pojawia się w pierwszych dniach po porodzie i zwykle nie trwa dłużej niż 2–3 tygodnie. Matczyny smutek charakteryzuje się wahaniami nastroju – możesz czuć na przemian radość i smutek. Typowa jest drażliwość, płaczliwość, niepokój, czasami nadmierna ekscytacja, gadatliwość. Możesz mieć trudności z koncentracją i zapamiętywaniem dużych ilości informacji, m.in. na temat zasad postępowania podczas karmienia piersią, techniki karmienia. Spora grupa badaczy zajmujących się zaburzeniami emocjonalnymi w okresie okołoporodowym uważa, że baby blues wynika z gwałtownych zmian hormonalnych, które po porodzie zachodzą w organizmie kobiety.

Skutki baby blues są dokuczliwe, choć pewnie pociesza fakt, że z mniejszym lub większym nasileniem dotyka on nawet 85% kobiet. Ważny jest kontakt z osobami, które ze zrozumieniem przyjmą Twój płacz, nie zbagatelizują sytuacji, pozwolą na wyrażanie różnych uczuć. W tym czasie będziesz potrzebować więcej praktycznej pomocy w opiece nad dzieckiem, w przygotowaniu posiłków, w pracach domowych itd. Czasem pomaga tak banalna sprawa, jak kilka godzin nieprzerwanego snu.

Większość matek jest w stanie samodzielnie uporać się z dolegliwościami, m.in. dzięki odpowiedniej pomocy ze strony bliskich. Jednak jeśli objawy wydają się szczególnie dokuczliwe lub trwają dłużej niż 3 tygodnie, niezbędna może się okazać pomoc psychologa.

Data utworzenia: 07.10.2013
Baby bluesOceń:
(5.00/5 z 1 ocen)
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Aplikacja Moje Dziecko

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies