Jak zakończyć karmienie piersią?

Jak zakończyć karmienie piersią?Oceń:
(3.25/5 z 4 ocen)
dr n. med. Magdalena Nehring-Gugulska
IBCLC, CDL
Centrum Nauki o Laktacji
Jak zakończyć karmienie piersią?

Górnej granicy okresu karmienia nie ma. Żaden autorytet nie odważył się go postawić (patrz: Karmienie piersią rekomendują autorytetyCo robić, żeby długo karmić piersią?). Od zawsze matki karmiły piersią. Są rejony, gdzie normą społeczną jest długie karmienie – do 4–6 lat. Starożytni Egipcjanie zalecali karmić 2–3 lata, Hebrajczycy do 3 lat. Mleko matki przez cały czas zachowuje swoją wartość. W drugim, trzecim roku karmienia nie chodzi tylko o zaspokajanie potrzeb psychicznych – owszem także – ale pokarm ciągle jeszcze zaspokaja potrzeby żywieniowe: nadal zawiera białko, tłuszcze, przeciwciała, witaminy, sole mineralne, stanowi więc nadal pełnowartościowe pożywienie.

Ile rodzin, ile dzieci, tyle wariantów pożegnania z piersią. Zawsze jednak przez dom przetacza się uczuciowa burza. Poczucie straty, odrzucenia, zawodu, rozpaczy, zagrożenia może dotyczyć zarówno dziecka, jak i matki.

Samodzielność, której nic nie zatrzyma…

Są dzieci, które same rezygnują z karmienia. Oczywiście taką decyzję dziecka trzeba dobrze rozważyć. Bo dziecko, które odwraca się od piersi, mając 3 miesiące, nie robi tego świadomie. Ale jeśli 11-miesięczny malec jest coraz mniej zainteresowany karmieniami w ciągu dnia, korzysta tylko z tych najbardziej ulubionych, a nagle któregoś dnia rano woli zjeść kaszkę, a przed snem wtula się w misia i odwraca do ściany – to znaczy, że podjął decyzję. Wtedy problem z uczuciami może mieć mama, która nagle została „odrzucona”, przestała być karmicielką. Dotychczas niezastąpiona, wyczekiwana – teraz może ją zastąpić tata, który zrobi pyszną kanapkę. Jedyną radą jest zaakceptować, że czas płynie naprzód i kolejny człowiek wkracza na drogę samodzielności.

Mimo że proces karmienia może skończyć się naturalnie, sporo matek pragnie wcześniej przestać karmić. Nie zawsze jest to podyktowane wyższą koniecznością (wyjazd, leki, hospitalizacja, praca), ale tysiącem różnorakich przyczyn: zmęczeniem, uwiązaniem, wstydem, chęcią usamodzielnienia dziecka, a nawet przekonaniem, że będzie lepiej jadło czy spało lub że jest „za duże” na ssanie maminej piersi. Czasem matki nawet do końca nie wiedzą, dlaczego tak jest, czują tylko, że chcą przestać karmić. Warto jednak w takim momencie zastanowić się, co jest prawdziwą przyczyną chęci porzucenia karmienia. Jakie racjonalne przesłanki skłaniają ku takiej decyzji? Aby decyzja była dla obu stron dobra, a nie podjęta pochopnie, pod wpływem chwilowych emocji. Jak wiele kobiet chce rzucić karmienie w czasie zapalenia piersi! A z punktu widzenia procesu leczenia tej choroby jest to najgorszy z możliwych moment na taką decyzję.

Test dla mamy

Aby poznać swój prawdziwy motyw porzucenia karmienia, odpowiedz na pytania:

  • Co najbardziej męczy mnie w karmieniu: częstość, długość, karmienia nocne i przerywany sen, konieczność karmienia publicznie, zachowanie mojego dziecka w trakcie karmienia (gryzienie, akrobacje, szarpanie)?
  • Czy gdyby udało się wyeliminować problem, mogłabyś jeszcze karmić?
  • Czy zrezygnowanie z pewnej ilości karmień – może publicznych, może nocnych – czyli odstawienie częściowe, zadowoli Cię?
  • Skąd przekonanie, że po odstawieniu obecne problemy (np. marudzenie przy zupie) znikną?
  • Czy akceptujesz obraz dużego dziecka przy Twojej piersi?
  • Czy ktoś sugeruje Ci taką decyzję (mąż, rodzina, lekarz)?

Sprawdzam Twoje uczucia

Gdy przychodzi stres i przemęczenie, łatwo o pochopną, emocjonalną decyzję – rzucam karmienie, rzucam wszystko! A po podjęciu decyzji pozostanie żal, a powrotu już nie ma. Początkowo myślisz, że po odstawieniu od piersi wszystkie Twoje problemy znikną. A potem, gdy już przeprowadzisz udaną akcję odstawiania, żałujesz i pochlipujesz, gdy maluch nie sięga ciepłą rączką za twój dekolt. Wiele matek odczuwa silne przywiązanie do karmienia, ale najbardziej dociera to do nich, gdy odstawią dziecko. Burza sprzecznych uczuć powoduje, że część matek nie jest konsekwentna podczas odstawiania. Dwa dni skutecznie pracują nad zakończeniem karmienia, a trzeciego, gdy maluch rozpacza – miękną. Pomyśl dobrze, czy nie będzie Ci żal, czy to wytrzymasz?


Ryc. 1. Jeśli dziecko jest tak silnie związane z piersią, nagłe odstawienie będzie trudne do wykonania. Za: Nehring-Gugulska M., Żukowska-Rubik M., Pietkiewicz A. (red.): Karmienie piersią w teorii i praktyce. Podręcznik dla doradców i konsultantów laktacyjnych oraz położnych, pielęgniarek i lekarzy. Medycyna Praktyczna, Kraków 2012 (fot. ze zbiorów prywatnych J. Kiełbasińskiej)

Pomyśl o uczuciach dziecka

Jak wyobrażasz sobie reakcję Twojego dziecka na całkowite odstawienie?
Każde dziecko jest inne, dla każdego ssanie piersi może mieć inne znaczenie. Bywają dzieci bardzo samodzielne, odważne, otwarte na świat, ale bywają też dzieci bardzo wrażliwe, lękliwe, przyczepione kurczowo do maminej spódnicy. Jedne traktują pierś jak „talerz” i zawsze są gotowe zmienić go na inny. Dla wielu innych pierś jest najdroższą przytulanką i źródłem psychicznej równowagi. Odmowę podania piersi opłakują rzęsiście. Dodatkowo w rozwoju każdego dziecka bez względu na charakter dają się zauważyć okresy zwiększonego zapotrzebowania na ssanie, np. okres ząbkowania, podróżowania, napięć w domu. Dlatego planując odstawienie, warto spojrzeć na sprawę oczami dziecka, aby odstawienie od piersi akurat w takim momencie nie było dla niego zbyt dużym szokiem i stratą.

Decyzja

Przyszedł wreszcie czas na podjęcie decyzji. Drogie Mamy, macie do wyboru: odstawienie częściowe, odstawienie nagłe i odstawienie planowane.

Odstawienie częściowe – jest dobre w sytuacji, gdy po rozważeniu stwierdza się, że wystarczy wyeliminowanie karmień lub zachowań najbardziej męczących dla matki lub pozostawienie tych karmień, które są szczególnie ważne dla dziecka. Dla niektórych dzieci, zwłaszcza pracujących matek, niezwykle ważne są karmienia nocne.

Odstawienie nagłe – na ogół wymuszone nagłą sytuacją (choroba, leki, wyjazd), czasem brakiem powodzenia w odstawianiu planowanym. Mama stwierdza: Mam dość tych podchodów, dziś i już! Jest bardzo trudne, wymaga stałej kontroli piersi, bo grozi zastojem pokarmu, a po zaprzestaniu karmienia dziecka mama musi poradzić sobie z nadmiarem produkowanego mleka przez odciąganie, a czasem nawet hamować laktację lekami. Objawem ubocznym mogą być kłopoty emocjonalne: obniżenie nastroju, depresja. Jeśli odstawiane dziecko ma mniej niż 12 miesięcy życia, trzeba uzupełniać dietę dziecka mlekiem modyfikowanym.

Odstawianie planowane – ta metoda jest najbardziej zbliżona do naturalnego procesu kończenia karmienia. Nie grozi problemami z piersiami, pozwala obu stronom stopniowo odnaleźć się w nowej sytuacji. Polega na opuszczaniu jednego karmienia na dwa, trzy lub więcej dni. Trzeba dokładnie określić czas trwania przedsięwzięcia, np. skończę za 2 tygodnie, uporam się do Gwiazdki, i konsekwentnie realizować plan.

Decyzja podjęta, BRAWO! W takim razie do dzieła!

Oto praktyczne sposoby

Nie narzucaj się. Karm tylko wtedy, gdy dziecko bardzo wyraźnie się tego domaga. Noś takie stroje, które utrudniają dostęp do piersi, np. długa, nierozpinana sukienka.

Nie budź skojarzeń. Na przykład nie siadaj przez jakiś czas na fotelu, na którym zazwyczaj karmiłaś; unikaj trzymania dziecka w pozycji jak do karmienia. Wybieraj karmienia. Niektóre karmienia są mniej ważne (np. poranne)– zacznij od ich eliminacji na początku. Z karmień, które są ważniejsze niż inne (np. wieczorne) – rezygnuj pod koniec akcji odstawiania.

Opóźniaj. Mów, że pierś będzie później, np. wieczorem. Ten sposób działa na dzieci powyżej 1,5 roku życia, bo mniejsze nie zrozumieją i tylko się zdenerwują. U młodszych odwlekaj karmienia przez odwrócenie uwagi.

Skracaj czas karmień. Pięć, dziesięć minut wystarczy, aby się najeść. Szybko zaproponuj jakąś zabawę. Pozostaw jedno karmienie dowolnie długie – przed snem. Wspólne zajęcia. Wymyśl coś, co możecie wspólnie robić w porach, w których zazwyczaj przypadało karmienie, które chcesz wyeliminować (zabawa, spacer, odwiedziny). To pomoże dziecku zapomnieć o piersi i jednocześnie utrwalić przekonanie, że wraz z piersią nie traci Ciebie.

Atrakcyjny posiłek. Pamiętaj, że głód bardzo silnie przypomina maluchowi o ssaniu. W porze karmienia, które zamierzasz wyeliminować, podaj ciekawe, smaczne danie. Przygotuj je zawczasu. Nie rób tego, jeśli chodzi o karmienia nocne.

Rozmawiaj. Nawet dziecko, które nie mówi, może dobrze zrozumieć problem. Dlatego warto znaleźć argument zrozumiały, np. przez analogię do jakiegoś zdarzenia. Konsekwentnie tłumacz dziecku, że „cycuś” jest chory, że „go” boli, że mleczko jest dla małej „dzidzi”, która jest w brzuszku, itp. Aby słowa poprzeć wyraźnym znakiem, niektóre mamy zaklejają sobie pierś plastrem, owijają bandażem i in. Zdziwicie się, jak taki maluch potrafi dużo zrozumieć i jaką dojrzałą decyzję potrafi niekiedy podjąć. Przytulaj. Ponieważ ssanie piersi zaspokajało dziecku potrzebę Twej bliskości i czułości, nie szczędź mu tego obecnie. Wymyśl nowe sposoby: baraszkowanie po łóżku, wspólne bujanie na fotelu, pa-ta-taj na kolanach itp.

Zdecyduj, co z nocnymi karmieniami. Zdarza się, że matce zależy głównie na wyeliminowaniu nocnych karmień. Wystarczy wtedy odstawienie częściowe. Ale zdarza się też, że pracująca mama tylko wieczorem i nocą ma szansę karmić dziecko. W zależności od Twojej sytuacji: pozostaw lub stopniowo zaniechaj nocnych karmień. Noc rządzi się innymi prawami, wyżej podane sposoby nie działają. Ale jest kilka innych, aby ograniczyć nocne ssanie.

Spanie poza domem przez kilka dni – u mamy, u teściowej. W domu zostaje tata, a dziecko, budząc się w nocy, nie zastaje ani piersi, ani mamy. Do dziecka w nocy wstaje tata lub babcia i usypia dziecko poprzez bujanie, tulenie, podanie picia (niesłodzonego, ze względu na zęby).

Do dziecka wstaje mama, ale nie podaje piersi. Tuli, kołysze, kładzie się z nim. Jednocześnie tłumaczy mu, że w nocy się nie je, że wszyscy śpią – tatuś, siostra, piesek i cycuś też śpi.

Jeśli nic nie pomoże, jest jeszcze jeden sposób: pogodzenie się – wiele mam tak przyzwyczaja się do nocnych karmień, że zupełnie nie pamiętają, czy karmiły w nocy, czy nie.

Obserwuj dziecko i piersi

Warto obserwować zachowania dziecka, ponieważ bywa, że proces odstawiania przebiega zbyt szybko lub był podjęty zbyt wcześnie. Świadczą o tym następujące zachowania: częstsze budzenie się, jąkanie, marudzenie, ssanie np. rogu prześcieradła, palca, misia itp., zwiększonym lękiem przed rozłąką z mamą, obgryzaniem paznokci, agresją wobec rodzeństwa. W takiej sytuacji trzeba rozważyć zwolnienie tempa lub odłożenie akcji na pewien czas.

U matki sygnałem zbyt szybkiego odstawiania będzie silne przepełnianie się piersi lub zastój. Drobne kłopoty można skorygować zimnymi okładami.

Drogie mamy! Karmienie piersią to jeden z piękniejszych okresów w Waszym życiu. Będziecie go z rozrzewnieniem wspominać przez całe życie. Dlatego nie podejmujcie decyzji pochopnie. Przemyślcie, przeanalizujcie, dobrze zaplanujcie. Intuicja podpowie Wam, czy to już czas na pożegnanie z piersią. Pomóżcie też dziecku wykonać ten milowy krok. Powodzenia!


Rozdział pochodzi z książki: Nehring-Gugulska M.: Warto karmić piersią. Medela Polska, Warszawa 2010: 173–178 (za zgodą Wydawcy)

Data utworzenia: 13.11.2013
Udostępnij:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • Mama Małgosi
      2016-11-01 21:03
      Witam, córka ma ponad 3 lata i ciągle ssie pierś, najbardziej uporczywe są dla mnie karmienia w nocy, budzi się kilka razy i zasypia tez tylko przy piersi. Nikt inny nie potrafi jej położyć spać poza mną. Jestem już tym bardzo zmęczona. W dzień też domaga się piersi do drzemki po obiedzie lub jak tylko siądę na kanapie. Jakiś czas temu podjęłam próbę odstawienia jej od piersi, ale nieudaną, nie potrafiłam być konsekwentna. Mamy bardzo bliską więź nie chce tracić z nią bliskości, ale zwyczajnie jestem niewyspana i zmęczona. Marze o tym by córka po wieczornym karmieniu spała całą noc, ale żadne tłumaczenia nie działają na nią. Proszę bardzo o poradę.odpowiedz
      • ola
        2017-05-24 20:31
        Moim zdaniem dziecko "uzywa" Twojej piersi dla zaspokojenia potrzeb emocjonalnych.Trzeba piers zamienic na cos innego.Np maskotke lub tylko przytulenie do "ubranej" piersi.odpowiedz
      • Sylwia
        2017-03-11 09:04
        Mi udało sie własnie odstawić dziecko 1,5 roczne. i to bez wiekszego bólu. Ale zastosowałam 2 sposoby równolegle. Posmarowałam czerwoną pomadką piersi i dodałam trochę musztardy ;-) opowiedziałam córce że cycusie zachorowały, pokazałam jej jak to wygląda i kazałam spróbować, mówiłam że nie bedzie już mleczka z cycusiów tylko z butelki. Dzieci naprawde rozumieją dużo!!! W dzień mała spróbowała 2 razy oczywiście musztarda ją odrzuciła, w nocy tylko raz. Dwie noce lekko lamentowała z tego powodu, ale był to płacz tak ok 30sek mówiłam że oczywiscie może cycusia bo sie go domagała ale" jest chory", nawet niechciała spróbować. Szybko przezuciała sie na butelkę. I teraz śpię więcej, już nie musze po 3 godzinach snu iść do pracy, :-) polecam sposób :-)odpowiedz
    • Mama Krześka
      2016-07-06 17:21
      Szanowni Państwo, mój synek ma 16 miesięcy, ponieważ pracuję, więc karmię go wieczorem przed snem (zasypia przy piersi), nocą również budzi się kilka razy i domaga się karmienia, więc go karmię piersią, natomiast wstajemy o 6:00 i rano nie jest zainteresowany piersią, tylko czeka na śniadanie. Ponieważ nie widzimy się właściwie cały dzień, bo ja idę do pracy, a synek do żłobka, to trudno mi w sensie emocjonalnym odstawić go od piersi całkowicie, chociaż te karmienia nocne są męczące i presja rodzinna jest duża (rodzina i bliscy nalegają abym już skończyła karmienie). Szczerze, to chciałabym karmić go tak do 2,5 roku, tylko nie wiem, czy nie robię mu krzywdy tymi nocnymi karmieniami? Czytałam w jakiejś "amerykańskiej książce/poradniku", że to niedobrze, że dziecko pije nocą mleko. Bardzo proszę o poradę.odpowiedz
      • ola
        2017-05-24 20:35
        Przede wszystkim niedobrze ze takie "duze" dziecko budzi sie w nocy.Tez przesto nie odpoczywa i nie regeneruje sie prawidlowo.odpowiedz
      • Mari
        2016-08-24 20:36
        Nie wydaje mi się żeby nocne karmienie piersią było w którykolwiek momencie złe dla dziecka. Może chodziło o podawanie dziecku nocą mleka modyfikowanego, czy krowiego? To faktycznie niezbyt dobre jedzenie ze względu na zęby (próchnica). Jeśli chcesz karmić, to karm i niech Cię nikt do tego nie zniechęca. Tym bardziej, że w ciągu dnia nie możesz. Nocne mleko ma dużo właściwości odżywczych, zwłaszcza jeśli chodzi o rozwój mózgu. Wiadomo, jest ciężko budzić się w nocy. Ale to się kiedyś skończy, a zdrowie i spokój dziecka są bezcenne.odpowiedz
        • Mama Krześka
          2016-10-01 22:05
          Dziękuję za odpowiedź. ps. karmię dalej wieczorem i nocą.odpowiedz
          • Mama Sz.
            2017-06-16 11:58
            Czy dalej karmi Pani piersią? Ja właśnie jestem na etapie odstawiania właśnie nocnych karmień i ciężko nam to idzie ...odpowiedz

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Aplikacja Moje Dziecko

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies