Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Przygody Dzielnego Niedźwiadka Szczepana, czyli jak dzieciom opowiadać o szczepieniach

Małgorzata Solecka

„Był sobie niedźwiadek. Miał na imię Szczepan i futerko w kolorze mlecznej czekolady. Nie, nie mieszkał jak inne misie w lesie lub na biegunie północnym, lecz w przychodni zdrowia, tam gdzie leczy się ludzi. (…) Szczepan miał bardzo ważne zadanie: rozbawiał dzieci, które przychodziły na wizytę do lekarza, doktora Bajkowskiego. Zwłaszcza te, które bały się zastrzyków. Kiedy taki mały pacjent pojawiał się w gabinecie, miał buźkę w podkówkę, jakby zaraz chciał się rozpłakać. Wtedy niedźwiadek wkraczał do akcji. Z pomocą pielęgniarki Leny ochoczo zeskakiwał z sosnowej półki, na której miał swoje miejsce, i rozpoczynał misiowe przedstawienie.


Ryc. 1. Ilustracja z książki dla dzieci „Przygody Dzielnego Niedźwiadka Szczepana”, napisanej przez dziennikarkę Izabelę Filc-Redlińską.

– No to pokaż, Szczepan, co potrafisz! – zachęcał niedźwiadka doktor Bajkowski.

Szczepan robił fikołki, stawał na głowie, a nawet zdarzało mu się pokazać język. Ale nie dlatego, że był źle wychowany. Co to, to nie! Po prostu namawiał małego pacjenta, by robił to samo. Bo bez wysuniętego języka doktor nie mógł przecież zajrzeć do gardła, by sprawdzić, czy jest ono zdrowe.”

Zadaniem niedźwiadka Szczepana jest pomoc w przezwyciężaniu lęku przed szczepieniami. Kiedy dzieci przytulają pluszaka, poprawia im się humor i znika lęk przed igłą. Niedźwiadek czuje się jednak samotny, dlatego postanawia uciec. I tak zaczyna się wielka przygoda Szczepana, dzięki której poznaje sympatyczną Alicję oraz dowiaduje się, jak działają szczepienia i dlaczego są niezbędne do zachowania zdrowia od wczesnego dzieciństwa do późnej starości.

Bajka powstała w ramach kampanii „Zaszczep się wiedzą”, pod patronatem Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz Fundacji Rozwoju Pediatrii. Ilustrowaną publikację w formacie plików pdf, epub i mobi można pobrać za darmo ze strony www.zaszczepsiewiedza.pl/bajka-dla-dzieci. Książeczka jest też dostępna w wersji papierowej oraz jako audiobook.

Bajkę napisała Izabela Filc-Redlińska, autorka książki „Szczepionki. Nie daj się zwariować”, skierowanej do osób dorosłych.

Małgorzata Solecka: Skąd pomysł, aby napisać bajkę na temat szczepień?

Izabela Filc-Redlińska: Z propozycją napisania bajki wyszli organizatorzy akcji „Zaszczep się wiedzą”. Uznałam to za wyzwanie, bo wcześniej nie pisałam niczego dla dzieci. A że lubię wyzwania, nie wahałam się ani chwili. Decyzja była tym łatwiejsza, że po napisaniu książki dla dorosłych czytelników znałam temat, a to na ułatwiło mi pracę.

Książki dla dzieci mają jednak swoją specyfikę.

Przygotowując się do pisania bajki, wróciłam do swoich lektur z dzieciństwa, a także przeczytałam sporo ulubionych książeczek dzieci przyjaciół. Sięgnęła też po bajki terapeutyczne i prace psychologiczne dotyczące oswajania lęków przez dzieci.

Czy bajka o misiu Szczepanie została przetestowana przez docelowych czytelników jeszcze przed wydaniem?

Była czytana – i to przez niejedno dziecko! Pomocą służyli m.in. Lena i Adam Stanisławscy, których rodzice prowadzą serwis naukowy. Pod ich wpływem zrezygnowałam z wielu zdrobnień. Jak usłyszałam, dzieci ich nie lubią, na pewno nie w nadmiarze. Nie czują się wtedy traktowane serio. Bardzo pomógł mi również mój mąż, Jacek. To jemu bajeczka zawdzięcza humorystyczne wątki i męską energię. Mam nadzieję, że dzięki temu bajka również chętnie czytana przez chłopców.

Jeszcze przed publikacją bajkę czytałam siedmioletniej bratanicy mojego męża. Ucieszyłam się, bo lektura wywołała u niej oczekiwane przeze mnie emocje.

Nie zabrakło też dorosłych pomocników. W trakcie pracy nad bajką dostałam nieocenioną pomoc od dr. Pawła Grzesiowskiego. Oprócz merytorycznego wsparcia dostałam możliwość bycia przy szczepieniu jego syna Stasia. To doświadczenie też zainspirowało mnie do wprowadzenia do bajki pewnego elementu.

Znajoma nauczycielka przedszkolna umożliwiła mi rozmowę ze swoimi wychowankami – dzięki temu dowiedziałam się, w co najbardziej lubią się bawić przedszkolaki.

Zleceniodawcy określili jakieś specjalne wymagania?

Miałam całkowicie wolną rękę w wymyślaniu fabuły. Określona była tylko objętość książki i imię głównego bohatera – Szczepan.

Dziękuję za rozmowę.

Data utworzenia: 03.01.2018
Przygody Dzielnego Niedźwiadka Szczepana, czyli jak dzieciom opowiadać o szczepieniachOceń:

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.